wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna1 » Lemublog2 » 100 pytań i odpowiedzi
Kontakt
  • Ogród Śląski Antoni Żurek
    ZwierzetaEgzotyczne.pl
    NIP: 645-212-45-02
  • E-mail:sklep@zwierzetaegzotyczne.pl
  • Telefon32 284 43 83
    32 380 15 30
    794 367 394
  • Godziny działania sklepupn-pt 9.00 - 19.00
    w soboty 9.00 - 17.00
    i każdą niedzielę 10.00-17.00

100 pytań i odpowiedzi

Data dodania: 26-06-2018

W związku z dużą ilością i sporą częstotliwością tych samych zapytań odnośnie lemurów odpowiemy na nie w całkiem osobnym wpisie ;)

Systematycznie będziemy pewnie dodawać nowe. Jeżeli  będziecie mieli jakieś pytanie można śmiało do nas pisać.
 

Czy lemur może ugryźć?

 Jak najbardziej tak, lemury gryzą jak każde zwierzę. Jeżeli mocno zdenerwujemy lemura lub po prostu zrobimy coś co go zaboli lub poczuje się mocno zagrożony możemy zostać pogryzieni.
 

Jak długo żyją lemury?

Ok. 20 lat przy odpowiedniej opiece.
 

Skąd taka cena?

Jest to jedno z czołowych pytań ;) Niestety lub na szczęście (zależy jak na to patrzeć) jest dosłownie kilka/kilkanaście oswojonych osobników w rękach prywatnych i jeszcze miej osób, które posiadają pary lub pary zdolne do rozrodu. Więc samo zdobycie parki lub haremu (nie spokrewnionego i oswojonego) wiąże się z nie małym wydatkiem z naszej strony. Do tego wszystkiego trzeba doliczyć nasz czas i wysiłek włożony w cała opiekę nad stadem aby dawało zdrowe młode lub żeby w ogóle były młode.  Jak już będziemy mieli to szczęście i doczekamy się malucha - jest to zazwyczaj jedna sztuka. Drugim aspektem i w sumie chyba najtrudniejszym zadaniem jest wychowanie małego, tak abyście dostali kochanego i czystego członka rodziny. Nasze nieprzespane noce, nerwy i caaały wysiłek aby maluch był cały i zdrowy, a co za tym idzie szczęśliwy oraz odpowiednio wychowany. Kolejny powód ceny jest taki, że nie zostawiamy Was samych ;) Kupując od nas lemura dostajecie nasze prywatne numery aby w razie jakiegoś problemu czy "awarii" lub po prostu nurtującego Was pytania szybko się z nami skontaktować po pomoc, więc przekazując malucha przekazujemy też część naszej wiedzy zdobytej przez praktykę i życie z tymi cudnymi futrzakami.
 

Jaki jest koszt utrzymania?

Lemury nie są aż tak kosztownymi zwierzętami w utrzymaniu jakby się mogło wydawać. Jeżeli w swojej diecie sami mamy sporo warzyw, owoców i/lub orzechów to szczególnie nie odczujemy utrzymania lemura gdyż jest to kwestia kupna, np. kliku bananów i kilograma marchewek tygodniowo więcej. Jeżeli nie mamy nawyku jedzenia warzyw i owoców to jestem prawie pewna ze przez te stworzenia się to zmieni ;). Można kupować owoce i warzywa sezonowe, nie trzeba koniecznie zimą kupować winogron itp. przez co koszta nie są aż tak duże.
 

Jak to jest trzymać je w domu?

Bardzo dużo zależy od charakteru osobnika. Wpływ na zachowanie lemura ma też wiek odłączenia od stada czy po prostu wychowywanie. Scott jest jak huragan. Niszczycielska siła przebiegająca przez mieszkanie i zmiatająca wszystko na swojej drodze. Firanki to najlepsza huśtawka, a wg. jego logiki "To co Twoje to moje a mojego nie rusz!!.  Natomiast co do Sally. Kompletne przeciwieństwo Scotta. Grzecznie sobie chodzi po mieszkaniu. Znajdzie gdzieś swoje miejsce do siedzenia lub będzie siedziała gdzieś blisko nas. Owszem czasem ma gorszy dzień czy potrzebę wybiegania się, ale nie jest to tak niszczycielska siła jak Scott ;). Ją bez problemu możemy zostawić samą w domu poza klatką z jakimś jedzeniem na cały dzień, a jedyne  "ale" jakiego możemy się spodziewać to problemy ze zlokalizowaniem kuwety. Scott przez większość czasu zachowuje się jak 2 latek z ADHD, natomiast Sally jak królewna na włościach. Więc zachowanie w dużej mierze zależy od samego charakteru osobnika.
 

"A wy je tak normalnie jak psa na spacer wyprowadzacie?"

Jak najbardziej ;) Może nie jak psa bo czasem mocno dyskusyjny jest temat kto kogo wyprowadza na spacer ale jak najbardziej wychodzimy z nimi na smyczy. Jeżeli poświęcimy odpowiednia ilość czasu to można nauczyć lemura chodzić na smyczy. Przed wyjściem na zewnątrz trzeba jednak brać pod uwagę warunki pogodowe. Niemożna wychodzić z nimi jeżeli jest za zimno. Jeżeli chcemy iść na spacer na smyczy minimalna temp. aby lemur się nie przeziębił to ok 16-17 stopni. No i jako, że lemury to zwierzęta, które nie lubią wody chyba nawet bardziej niż koty to nie liczmy na to, że będą chętnie chciały wyjść na space kiedy pada ;).

 

Czy lemury się szczepi?

Nie ma takiej konieczności ani też nie znajdziemy "specjalnych" szczepionek dla ogoniastych. Trzeba pamiętać jednak, że jeśli zwierzę ma częsty kontakt z różnymi ludźmi, innymi zwierzętami lub jeżeli wychodzimy z nim na spacer musimy raz na jakiś czas zrobić badania na obecność pasożytów i ewentualnie odrobaczyć.
 

"A można je tak normalnie, legalnie trzymać?"

Lemury kupione i urodzone u nas są w pełni legalne. Rodzice maluchów jak i całe stado też pochodzą z niewoli więc nigdy nie były wyrywane z naturalnego środowiska. Posiadają wszystkie niezbędne dokumenty i są w pełni legalne. Kupując lemura z naszego stada "dzikie" lemury na tym nie ucierpią ;).
 

"Jak wy tak możecie handlować zwierzętami pod ochroną! One są na wyginięciu!"

Owszem dzikie lemury katta są gatunkiem endemicznym czyli zamieszkują naturalnie tylko jedno miejsce na Ziemi czyli Madagaskar. Jak już pisałam wyżej żaden lemur, który jest, był lub będzie w naszym posiadaniu nie jest/będzie osobnikiem z odłowu!!. Często spotykamy się z ostrą krytyką ludzi i "obrońców" zwierzą. Zarzutami, że męczymy zwierzęta i odbieramy im wolność co jest całkowitą nieprawdą. One nigdy nie były na wolności więc jak mamy im ją odebrać? Druga sprawa - jeżeli nasze zwierzęta miały by złe warunki mieszkalne to czy co roku mielibyśmy maleństwa? Baaa a nawet bliźniaki? Niektóre osobniki niestety musimy wyciągać ze stada dla ich własnego dobra. Też wolelibyśmy alby nasze stado rosło i żeby młode zostawało ze "swoimi" jednak gdybyśmy tego nie robili to Scott, np. przez swój "defekt" nie dałby rady w stadzie. Byłby niedożywiony i z racji tego, że jest samcem byłby z czasem atakowany przez ojca. Natomiast Sally po prawie 1,5 roku musiała opuścić stado alby uniknąć chowu wsobnego i dbać o "czystość" gatunku, oraz niesyty nagle przestała dogadywać się z matką i dochodziło do naprawdę mocnych bojek. Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie to, że wiele gatunków zwierząt znajduję się w rękach prywatnych lub w posiadaniu ogrodów zoologicznych dawno by już wyginęły i nawet nie wiedzielibyśmy jak wyglądają. A chyba lepiej żeby ludzie, którzy decydują się na lemura kupili zdrowe zwierzę od nas z hodowli niż próbowali na siłę sprowadzać z odłowu.


Przejdź do strony głównej